Zapowiedzieliśmy w 2016 roku, że w kolejnych latach metodologia Rankingu Kierunków Studiów będzie rozwijana i modyfikowana. Chcemy oceniać więcej kierunków studiów, ale także lepiej dopasowywać możliwe do uzyskania dane do poszczególnych wydziałów szkół wyższych. Da to większą precyzję ocen cząstkowych i wyniki końcowe lepiej odzwierciedlające akademicką rzeczywistość.

Słowa dotrzymujemy: w edycji 2017 oceniamy aż 68 kierunków studiów (o 21 więcej niż przed rokiem) i czynimy to w sposób bardziej wszechstronny.

Rozbudowa Rankingu Kierunków Studiów nie była łatwa, ale wierzymy, że uzyskany rezultat zadowoli główne grupy odbiorców rankingu, którymi oprócz maturzystów są również władze i wykładowcy ocenianych wydziałów i uczelni, a także pracodawcy i władze edukacyjne.

Jesteśmy przekonani, że rankingi kierunków studiów będą nabierały coraz większego znaczenia, dając szansę porównywania konkretnych programów studiów oferowanych w ramach poszczególnych kierunków prowadzonych w samodzielnych dydaktycznie jednostkach uczelni (wydziałach).

Wiemy i zdajemy sobie sprawę, że na uczelniach, nawet bardzo dobrych, zdarzają się jednostki słabsze. Dlatego podpowiadamy kandydatom na studia, gdzie najpełniej zaspokoją swoje edukacyjne ambicje. Jest to szczególnie ważne w przypadku kierunków studiów prowadzonych na kilku wydziałach tej samej uczelni. A nie są to w polskim szkolnictwie wyższym sytuacje odosobnione, zwłaszcza w obszarze nauk technicznych!

Przykładowo, aż trzy wydziały Politechniki Warszawskiej prowadzą informatykę – Wydział Elektroniki i Technik Informacyjnych, Wydział Matematyki i Nauk Informacyjnych oraz Wydział Elektryczny. Trudno przyjąć, że wszystkie prezentują dokładnie ten sam poziom.

Naszym zadaniem było możliwie jak najlepsze „wyseparowanie” z baz uczelnianych (zewnętrznych i wewnętrznych) danych dotyczących takich jednostek, choć zdajemy sobie sprawę, że do w pełni satysfakcjonującego efektu końcowego jest zapewne jeszcze daleko, a w niektórych aspektach stan idealny nie zostanie nigdy osiągnięty.

Ranking został podzielony na osiem obszarów odwzorowujących klasyfikację Krajowych Ram Kwalifikacji (z modyfikacją w obszarze nauk społecznych). Analizie poddano wszystkie uczelnie akademickie w Polsce oraz prowadzone w nich kierunki studiów. Ranking nie uwzględnia kierunków artystycznych (choć prawdopodobnie zapewne już po raz ostatni...).

Tegrocznym rankingiem Perspektywy objęły 68 kierunków studiów, czyli o prawie jedną trzecią więcej niż w roku ubiegłym. Gdy ewentualnie dołożymy w przyszłym roku kierunki artystyczne – do czego wielu rektorów tych uczelni nas zachęca – pobijemy rankingowy rekord świata, jako że więcej kierunków studiów (70 subjects) ocenia tylko narodowy ranking brytyjski: The Complete University Guide League Tables.

Kryteria i wskaźniki

Ranking Kierunków Studiów Perspektywy 2017 uwzględnia siedem kryteriów mierzonych przez 14 wskaźników:

PRESTIŻ – mierzony poprzez: badanie opinii kadry akademickiej;

ABSOLWENCI NA RYNKU PRACY – mierzone poprzez: badanie opinii pracodawców (realizowane przez „IBM Indicator”) oraz badanie „Ekonomiczne Losy Absolwentów” (realizowane przez MNiSW);

POTENCJAŁ AKADEMICKI  – wskaźniki: ocena parametryczna MNiSW, uprawnienia do nadawania stopni naukowych, nadane stopnie naukowe;

EFEKTYWNOŚĆ NAUKOWA – wskaźniki: publikacje, cytowania, indeks Hirsha;

POTENCJAŁ DYKAKTYCZNY  – wskaźniki: jakość przyjętych na studia (w przypadku studiów inżynierskich), dostępność kadr wysokokwalifikowanych dla studentów, wyróżniająca ocena PKA oraz akredytacje środowiskowe;

INNOWACYJNOŚĆ – wskaźnik: patenty i prawa ochronne.

DODATKOWE – wskaźniki: egzaminy na aplikacje prawnicze oraz zawodowe (w przypadku prawa oraz niektórych kierunków medycznych).

Szczegółowa metodologia Rankingu znajduje się na dwóch kolejnych stronach. Tu zwracamy uwagę na dwa wskaźniki, które w rankingu Perspektyw pojawiają się po raz pierwszy: wskaźnik przygotowany w oparciu o badanie Ekonomiczne Losy Absolwentów (przeprowadzone przez MNiSW) oraz wskaźnik Jakość przyjętych na studia. Są to wskaźniki dla celów naszego rankingu prawie idealne: wykorzystują badania przeprowadzone niezależnie od uczelni i organizacji rankingującej, a zarazem precyzyjnie charakteryzują prowadzone w poszczególnych jednostkach (wydziałach) kierunki studiów.

Patrząc w przyszłość

Podobnie jak przed rokiem możemy zapowiedzieć, że w kolejnych latach metodologia Rankingu Kierunków Studiów będzie rozwijana. Takie są bowiem oczekiwania odbiorców, a zarazem pojawiają się możliwości korzystania z nowych źródeł danych i – co za tym idzie – wprowadzania nowych wskaźników. Dlatego ponownie apelujemy do uczelni o należną uwagę przy wprowadzaniu danych do różnych baz danych, zwłaszcza do POL-onu, nie tylko na poziomie uczelni, ale także w odniesieniu do wydziałów.

Choć i tym razem powtórzymy, że do ideału zapewne szybko nie dojdziemy. Jak bowiem głosił napis na kartce wywieszonej przez Alberta Einsteina w jego pokoju w Princeton: Not everything that can be counted counts, and not everything that counts can be counted. Przestroga ta ma charakter uniwersalny.

Waldemar Siwiński